Jak zmierzyć twórcze myślenie jednym rysunkiem?

Jak zmierzyć twórcze myślenie jednym rysunkiem?
Photo by Nick Fewings / Unsplash

Ostatnio w moich social mediach zaprosiłam do zabawy rysunkowej - uzupełnienia kwadratu z niedokończonymi elementami. Niektóre osoby podjęły wyzwanie i pochwaliły się efektem. Każde rozwiązanie było inne, niepowtarzalne. Niektóre prace były kolorowe, niektóre nie, niektóre bardziej abstrakcyjne, niektóre opowiadały historię. Ta zabawa to w rzeczywistości test twórczego myślenia. W dzisiejszym odcinku “Notesu Kreatywnego” chcę więcej o nim opowiedzieć, bo to niezwykle ciekawa metoda. Na samym końcu odnoszę się też do ograniczeń tej metody.

Po co mierzyć twórcze myślenie?

Twórcze myślenie wydaje się nieuchwytne, raczej jak wrodzony talent, dar, który się ma albo nie. Przynajmniej mi twórczość z definicji wydaje się być poza skalami i punktami. Im więcej jednak o niej czytałam, dotarło do mnie, że jeśli chcemy zrozumieć jak twórczość powstaje, co ją wspiera, a co tłumi, musimy umieć ją jakoś uchwycić - i dlatego badacze od wielu tworzą metody badania i mierzenia kreatywności.

Moim zdaniem badania nad twórczością mają bardzo praktyczny wymiar: pokazują, że twórcze myślenie nie jest przywilejem artystów, ale że dotyczy każdego człowieka i rozwija się w zależności od warunków, można na nie wpływać, stymulować je. No a żeby wiedzieć, czy coś działa, trzeba mieć punkt odniesienia. I tu właśnie pojawia się rola badań i testów. Jednym z takich narzędzi jest TCT-DP, o którym dziś chcę napisać więcej.

Kwadrat, sześć fragmentów i pełna wolność

Wyobraź sobie, że dostajesz kartkę A4, a na niej jest kwadratowa rama, wewnątrz pięć niedokończonych elementów graficznych: półkole, kąt prosty, kropka, linia krzywa i linia przerywana, a szósty element - mały otwarty kwadracik - znajduje się poza ramą. Dokładnie ten obrazek, który widzisz poniżej.

Instrukcja brzmi mniej więcej tak: „Ktoś zaczął ten rysunek, ale go nie skończył. Proszę, dokończ go w dowolny sposób. Możesz rysować cokolwiek chcesz. Nie ma złych odpowiedzi.

Po skończeniu - nadajesz swojemu dziełu tytuł.

To właśnie jest TCT-DP: Test for Creative Thinking - Drawing Production, czyli Rysunkowy Test Twórczego Myślenia. Stworzyli go profesor Klaus K. Urban z Uniwersytetu w Hanowerze i Hans G. Jellen. Pierwsze publikacje na jego temat pojawiły się w 1986 roku.

Skąd się wziął ten test?

W latach 80. badanie kreatywności było zdominowane przez podejście J.P. Guilforda i E.P. Torrance’a, czyli przez testy myślenia dywergencyjnego. Mierzono w nich głównie płynność (ile pomysłów potrafisz wygenerować), giętkość (jak różnorodne są Twoje pomysły), i oryginalność.

Profesor Urban uważał, że to za mało. Twórczość to nie tylko ilość pomysłów, ale też zdolność do budowania spójnej, sensownej całości z niespójnych elementów. Opracował więc model twórczości, zakładający współdziałanie sześciu grup czynników:

1. Myślenie dywergencyjne: generowanie różnych rozwiązań

2. Kompetencje ogólne: wiedza, inteligencja, zdolności poznawcze

3. Specyficzna wiedza i umiejętności: ekspertyza w danej dziedzinie

4. Zaangażowanie zadaniowe: skupienie, motywacja wewnętrzna

5. Motywy: ciekawość, potrzeba tworzenia

6. Tolerancja wieloznaczności: zdolność radzenia sobie z otwartością i brakiem jednoznacznych rozwiązań

Żaden z tych komponentów sam w sobie nie jest wystarczający, a twórczość rodzi się z ich współpracy, na ich styku. No i właśnie test TCT-DP został zaprojektowany jako narzędzie, które oddaje tę złożoność. Nie mierzy on jednego wymiaru, ale stara się uchwycić całościowy charakter twórczego myślenia.

Jakie są kryteria oceny?

Każdy rysunek oceniany jest według 14 kryteriów, które można pogrupować w kilka kategorii:

Wykorzystanie fragmentów

  • Kontynuacje: czy osoba podjęła i rozwinęła istniejące fragmenty graficzne
  • Uzupełnienia: czy fragmenty zostały dopełnione, domknięte?
  • Nowe elementy: czy dodano nowe elementy graficzne wykraczające poza podane fragmenty?

Łączenie elementów

  • Połączenia liniowe: czy fragmenty są ze sobą połączone liniami?
  • Powiązania tematyczne: czy fragmenty tworzą spójną tematyczną całość?

Przekraczanie granic

  • Wykroczenie poza ramę zależne od fragmentu: czy wykorzystano mały kwadracik poza ramą, łącząc go z resztą rysunku?
  • Wykroczenie poza ramę niezależne od fragmentu: czy rysunek wychodzi poza kwadratową ramę w miejscach w innych miejscach?

Jakość i złożoność

  • Perspektywa: czy rysunek zawiera elementy trójwymiarowe, perspektywę
  • Humor i emocjonalność: czy rysunek zawiera elementy humorystyczne, emocjonalne, ekspresyjne?
  • Niekonwencjonalność, która oceniana jest w czterech podkategoriach: manipulacja materiałem testowym, surrealistyczne lub abstrakcyjne użycie elementów, użycie symboli, liter, cyfr oraz niekonwencjonalność formy.

Szybkość

  • Czas: czyli punkty dodatkowe za szybkie ukończenie, jeśli rysunek jest jednocześnie dobrze oceniany w pozostałych kategoriach.

W każdej z tych kategorii przyznawane są punkty i wynik końcowy jest sumą punktów ze wszystkich tych kryteriów.

Jak interpretować wynik?

No i tu trzeba być ostrożnym, moim zdaniem. Test TCT-DP jest standaryzowanym narzędziem psychologicznym, co oznacza, że do jego profesjonalnej interpretacji potrzebne są odpowiednie uprawnienia (np. ukończone szkolenie z zakresu tego testu, szkolenie z psychometrii). Jednak na potrzeby samoobserwacji i refleksji (a nie diagnozy!) warto wiedzieć, że badacze wyróżniają ogólne poziomy twórczego myślenia: od bardzo niskiej twórczości (brak kontynuacji fragmentów, brak połączeń, brak wychodzenia poza ramę), po wybitną kreatywność (spójny, wielowymiarowy rysunek z perspektywą, humorem i niekonwencjonalnym podejściem do materiału).

Dlaczego ten test jest wyjątkowy?

Po pierwsze, ze względu na swoje holistyczne podejście: TCT-DP patrzy na gotowy produkt jako całość, a myślenie dywergencyjne to tylko jeden z jej składników.

Po drugie, ze względu na minimalny wpływ umiejętności rysunkowych: doświadczenie w rysowaniu nie wpływa istotnie na wynik TCT-DP, bo liczy się w nim pomysł, nie technika.

Po trzecie, ze względu na uniwersalność kulturową: test był stosowany w badaniach międzykulturowych w kilkudziesięciu krajach, a sam Jellen i Urban opublikowali pierwsze badanie cross-kulturowe z dziećmi z 11 krajów już w 1988 roku.

Po czwarte, ze względu na szeroki zakres wiekowy: można go stosować od 5. roku życia po wiek dorosły.

No i ze względu na zachętę do łamania reguł: jednym z najciekawszych kryteriów jest przekraczanie granic ramy, no a w tym teście dosłownie premiowane jest to, że wychodzisz poza obrys, co uważam, za piękną metaforę twórczego myślenia.

Teraz czas na Ciebie!

Nie musisz być psychologiem, żeby zrobić sobie to ćwiczenie. Oczywiście nie będzie to formalna diagnoza, ale doświadczenie samo w sobie jest ciekawe. Po skończeniu zadaj sobie pytania:

  • Czy podjąłem wszystkie fragmenty, czy niektóre zignorowałem?
  • Czy moje elementy są ze sobą połączone, czy funkcjonują osobno?
  • Czy mój rysunek opowiada jakąś historię?
  • Czy wyszedłem poza ramę?
  • Czy wykorzystałem ten mały kwadracik poza ramą?
  • Czy jest tu humor, emocja, zaskoczenie?
  • Czy zrobiłem coś niekonwencjonalnego z kartką papieru?

Te pytania nie dadzą Ci wyniku liczbowego, ale pozwalają zobaczyć jakie strategie twórcze uruchamiasz, gdy masz pełną swobodę działania. A poza tym to fajne ćwiczenie dla mózgu, np. jako krótka przerwa od komputera w pracy.

Jakie są inne metody mierzenia twórczego myślenia?

W następnym wpisie opowiem krótko o innych metodach mierzenia twórczego myślenia, między innymi o wspomnianym tu wcześniej teście Torrence’a , ale też o Teście Odległych Skojarzeń, Teście Alternatywnych Zastosowań czy Technice Zgodnej Oceny. Wszystkie są dla mnie bardzo ciekawe, dlatego napiszę o nich więcej w kolejnych odcinkach Notesu Kreatywnego.

Ograniczenia TCT-DP

TCT-DP ma też swoje ograniczenia, najważniejsze z nich jest dość oczywiste: to narzędzie głęboko wizualne, które zakłada zdolność percepcji i tworzenia obrazów graficznych. Nie udało mi się znaleźć żadnej informacji o istniejącej zatwierdzonej adaptacji tego testu np. dla osób z niepełnosprawnością wzroku. Kreatywność osób niewidomych badana jest za pomocą narzędzi multimodalnych (np. z grafiką taktylną). Udało mi się znaleźć między innymi informacje o Projekcie FIRD i haptycznej wersji Testu Myślenia Dywergencyjnego. Jako, że temat ten mnie bardzo zainteresował, w kolejnych odcinkach Notesu Kreatywnego, wrócę również do tematu dostępności testów kreatywności.

Do usłyszenia za tydzień!